O MNIE

MOJA HISTORIA

 

Od dawna ciągnęło mnie do sztuki, może to przez wrażliwą osobowość, miłość do natury, albo fascynację otaczającego mnie świata. Okazało się, że pędzel nie za bardzo pasuje do mojej dłoni, więc poszedłem w stronę fotografii. Odkryłem, że aparat mimo większych gabarytów pasuje jak ulał! No i w ten sposób zaczęło się umiłowanie do fotografii. 

Uwiecznianie rzeczywistości za pomocą aparatu pozwoliło mi nie tylko w większym stopniu obcować ze światem, ale też na przekraczanie swoich granic zarówno na polu kreatywności, jak i mojej strefy komfortu. Zatem mogę śmiało powiedzieć, że fotografia odmieniła moje życie, jednocześnie wprowadzając w nie zamęt, ale przy tym nadała całe spektrum kolorów. 

 

 

Znajdziesz mnie również na: